W sobotę 7 kwietnia br. w Wiśle odbył się Bieg po Nowe Życie. To wydarzenie, które wspiera polską transplantologię. W marszu nordic walking wystartowały 62 sztafety. To rekord Biegu po Nowe Życie!

Jak co roku wsparły je znane osoby ze świata filmu, teatru, sportu i muzyki, dziennikarze oraz przedstawiciele sponsorów. Na trasie zobaczyliśmy między innymi ambasadora inicjatywy Przemysława Saletę, Mariusza Jakusa, Jarosława Kreta, Marcina Mroczka, Adę Palkę, Rafała Zawieruchę, Dorotę Czaję, Jarosława Jakimowicza, Marka Plawgo, Cezarego Trybańskiego, Rafała Maślaka, Mariusza Kałamagę, Grzegorza Kotowicza, Artura Siódmiaka, Piotra Gacka, Mariusza Jurasika, Joannę Kuberską, Bartosza Obuchowicza, Martę Kuligowską, Jerzego Mielewskiego i innych. Na wydarzeniu nie zabrakło Ewy Pacuły, modelki i dziennikarki, byłej żony Przemysława Salety, ambasadora Biegu po Nowe Życie, który 11 lat temu oddał jedną ze swoich nerek ich wspólnej córce, Nicole. Dlaczego jestem na tym wydarzeniu? Odpowiedź jest prosta. Dotknęła mnie choroba w rodzinie, ratunkiem był przeszczep, do końca życia będę wspierałtę inicjatywę. Mój były mąż jest przykładem, że z jedną nerką można fantastycznie funkcjonować– przekonuje. Wydarzenie promuje nie tylko przeszczepy od żywych dawców. Zachęca także ludzi do noszenia oświadczeń woli będących zgodą na pobranie po śmierci narządów do przeszczepów.

Na mecie okazało się, że najlepszy czas osiągnęła sztafeta JBB Bałdyga w składzie: Marek Plawgo, Jakub Janczewski, Andrzej Kowalski. Dlaczego warto wspierać Bieg po Nowe Życie? To oczywiste. Oddanie narządu, zwłaszcza po śmierci, nic nas nie kosztuje, a może uratować czyjeś życie. Noszę w portfelu oświadczenie woli, zresztą dostałem je na zeszłorocznym Biegu po Nowe Życie. Nie rozstaję się z nim – opowiada Marek Plawgo.

Przeszczep nerki od męża

Życie tureckiej kobiety zostało uratowane po tym, jak otrzymała nerkę od kochanki swojego męża. Cztery lata po ślubie jedna z nerek Melihi Avci przestała pracować, co oznaczało, że musiała przechodzić czterogodzinne dializy trzy razy w tygodniu.

W tym czasie mąż Melihi poznał kobietę, Ayse Imdat. Mężczyzna przyjął ją do swojego domu pod pretekstem opieki dla swojego syna. Kiedy Melihi Avci dowiedziała się o zdradzie męża, zażyczyła sobie, aby tych dwoje pobrało się po jej śmierci.

Czytaj więcej „Przeszczep nerki od męża”

Pierwszy przeszczep krzyżowy nerek

Pierwszy w Polsce tzw. przeszczep krzyżowy nerek od żywych dawców niespokrewnionych przeprowadzili specjaliści Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie.

Prof. dr hab. n. med. Andrzej Chmura i dr hab. Michał Wszoła pobierają nerkę od dawcy (PAP, Fot: Jacek Turczyk)

Operacje pobrania nerek i ich przeszczepienia wykonali prof. Andrzej Chmura, prof. Artur Kwiatkowski oraz dr Rafał Kieszek. Koordynatorem transplantacyjnym całego przedsięwzięcia była Aleksandra Tomaszek.

Czytaj więcej „Pierwszy przeszczep krzyżowy nerek”

Transplantacja to skomplikowane przedsięwzięcie

Transplantacja to skomplikowane przedsięwzięcie

Wymaga zaangażowania co najmniej dwóch, doskonale wykwalifikowanych zespołów chirurgów. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem jeden zespół pobiera narząd (niezależnie od tego, czy dawcą jest osoba zmarła, czy żyjąca), a drugi przeszczepia go.
Jeżeli lekarze wiedzą, że pozyskają np. nerkę do przeszczepu, błyskawicznie muszą znaleźć biorcę. To ogromna praca logistyczna. W jednym czasie, bywa, że w oddalonych od siebie klinikach, chirurdzy przystępują do pracy. Jedni pobierają narząd i przygotowują do go transportu, a inni szykują chorego do operacji wszczepienia. Gdy organ jest już wyjęty z ciała zmarłej osoby, wykonuje się ostateczne badania laboratoryjne potwierdzające zgodność z biorcą.

Następnie organ odpowiednio zapakowany i zabezpieczony w przenośnej lodówce będzie przewieziony na miejsce przeznaczenia. Do transportu wykorzystuje się samoloty i helikoptery sanitarne, a samochodom przejazd przez zatłoczone miasta często ułatwiają policyjne konwoje. Wszystko musi być zgrane w czasie, bo większość narządów nie może zbyt długo pozostawać poza ciałem.
Niemal w tym samym czasie rozpoczyna się druga operacja. Chirurdzy usuwają niewydolny organ. W jego miejsce wstawiają sprawny. Łączą ze sobą wszystkie tętnice, żyły, mięśnie, nerwy itd. Każde naczynie czy nerw (a niektóre są cieńsze niż włos) trzeba połączyć tak, by zachowały swoje funkcje, były drożne i właściwie reagowały na bodźce elektryczne. Muszą więc być zszyte tak, jakbyśmy łączyli – oczko w oczko – dwa kawałki wcześniej rozciętej pończochy.
Operacja często wymaga udziału chirurgów wielu specjalności – neurochirurgów, kardiochirurgów itd. Trwa wiele godzin. Po jej zakończeniu, jeszcze na sali operacyjnej sprawdza się, czy przeszczepiony narząd podjął pracę. Następnie pacjent trafia na oddział intensywnej opieki medycznej, gdzie lekarze i aparatura kontrolują jego stan. Jeżeli nie ma komplikacji, po kilku dniach może on wstać i rozpocząć rehabilitację pooperacyjną. Wtedy zaczyna się jego nowe życie.

źródło: http://www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/niezbednik-pacjenta/transplantacja-przeszczep-szansa-na-nowe-zycie

Pierwszy przeszczep serca w Polsce

To juz 28 lat od czasu pierwszego udanego przeszczepu w Polsce. W dniu 5 listopada 1985 pierwszy udany przeszczep wykonał Zbigniew Religa (wówczas kierownik zabrzańskiego Wojewódzkiego Ośrodka Kardiologii). Niestety po dwóch miesiącach pacjent zmarł na sepsę. Jednak patrząc pod względem chirurgii pierwszy przeszczep został przeprowadzony perfekcyjnie. Dziś transplantacja serca jest rutyną w Ośrodkach Kardiologii.